basket
Dodaj swoje ulubione hotele, aby je wygodnie przeglądać
Znajdź hotel

Relacje

Zobacz więcej

Magdalena Smalara Green Apartments, Karpacz | Wrzesień 2020

Dawno nie byłam w polskich górach. Baardzo dawno. W tym roku też bym pewnie nie dojechała, gdyby nie pandemiczna sytuacja, która sprawiła, że wyjazd zagraniczny stał się niemożliwy  i w ogóle muszę przyznać, że mimo przykrych konsekwencji pandemii, związanych zwłaszcza z utratą zarobków, lękiem i niepewnością – moje wakacje w tym roku są pełne niespodzianek, swobody i okazji do odpoczynku. Na koniec wakacji jeszcze jedna atrakcja - z pomocą Violi Hamerskiej, twórczyni HPR i Pana Kamila Maliny, dyrektora hotelu Green Moutain w Karpaczu niemal w ostatniej chwili udało się zaplanować audyt, a dodatkowo wykupić pobyt, a to oznacza aż 7 dni spędzonych rodzinnie w tych pięknych okolicznościach przyrody i usług hotelarskich na wysokim poziomie. 

Hotel Green Moutain położony jest w wyższej części Karpacza, ok 2 km od centrum, czyli deptaka ze zwyczajowymi atrakcjami. Dojeżdża się tu pnącą się w górę ulicą Sarnią, dość wąską i niekomfortową dla pieszych – brakuje chodnika, albo przynajmniej pobocza, ale kierowcy samochodów przeważnie wiedzą o tym i nie rozpędzają się nadmiernie. (To jest zresztą problem dotyczący całej miejscowości – poza szlakami pieszymi niedostępnymi dla aut, ulice rzadko mają pobocze, o chodnikach można zapomnieć). Kompleks składa się z 9 budynków apartamentowych i sporej części hotelowej, wszystkie obiekty są nowoczesne, zaprojektowane ze smakiem i ładnie się wkomponowują w górski krajobraz. Nieopodal znajduje się trasa zielonego szlaku turystycznego, dojście do Karkonoskiego Parku Krajobrazowego zajmuje pół godziny w wolnym tempie.

Podróż z Warszawy podzieliliśmy na dwa etapy – nie posiadamy auta, wypożyczenie go generuje niepotrzebne koszty, zdecydowaliśmy się więc na pociąg do Wrocławia i nocleg tam (mój syn nie widział jeszcze nigdy żadnego krasnoludka wrocławskiego) i autobus następnego dnia do Karpacza. Przy okazji polecam uzbrojenie się w cierpliwość jeśli chodzi o przewoźnika Flixbus – na dworcu autobusowym we Wrocławiu nie ma żadnych informacji o odjeździe, ani na tablicach, ani na przystankach, autokar przyjechał spóźniony 10 minut, kiedy już w zasadzie szukaliśmy innych opcji transportu. Z przystanku Karpacz Bachus do Green Moutain wiezie nas taksówka, koszt 20 zł. Jesteśmy za wcześnie (doba hotelowa od 16.00) więc idziemy na obiad do restauracji na terenie hotelu. Restauracja specjalizuje się w kuchni włoskiej, pizza bardzo przyzwoita, podobnie makarony. W restauracji jest przeznaczone dla dzieci menu, a nawet zestawy z zabawkami. Posileni idziemy na krótki spacer, pół godziny przed czasem dostajemy pokój, a właściwie apartament w budynku położonym tuż przy basenie zewnętrznym.

Kompleks hotelowy to hotel mieszczący się w głównym budynku i zespół siedmiu budynków (ósmy w budowie) z niemal stu czterdziestoma apartamentami.

Nasz apartament, przeznaczony dla maksymalnie czterech osób, jest przestronny i przyjemnie urządzony. Na stole czeka na nas talerz owoców, butelka wina i zestaw upominkowy z maskotką i odblaskowymi paskami elastycznymi, są także kredki i kolorowanka. Mój syn ma 11 lat, więc nie cieszy się tak, jak jeszcze kilka lat temu, ale nie uznaje podarków za „lamerskie”, a to już coś. W apartamencie znajduje się sypialnia z szerokim, podwójnym łóżkiem (plus za kotary zaciemniające). W salonie jest stół z czterema krzesłami, rozkładana sofa narożna, aneks kuchenny, telewizor, i wyjście na obszerny balkon. W aneksie kuchennym dwupalnikowa płyta indukcyjna, garnki, naczynia, sztućce, lodówka, zlew. Dodatkowo płyn do mycia naczyń, gąbka, ściereczka, zapasowe worki na śmieci i rolka ręcznika papierowego. Da się więc spokojnie podgrzewać, a nawet przygotowywać posiłki.

Łazienka jest spora i elegancka. Estetyczna kabina prysznicowa z antypoślizgową matą, niewielka umywalka, jest także miejsce na różne łazienkowe akcesoria. Wyjątkową atrakcją jest sauna do samodzielnej, nieskomplikowanej obsługi, w której można pocić się swobodnie, bez ryzyka wkroczenia jakichś intruzów.

Wakacje spędzam z jedenastoletnim synem, więc zabezpieczenia w pokoju są dla mnie kwestią drugorzędną, podobnie jak udogodnienia w rodzaju plastikowych sztućców i kubeczków w kuchni. Ale zgłaszając przy rezerwacji prośbę o uwzględnienie potrzeb rodziców kilkulatków otrzymamy apartament w pełni wyposażony w akcesoria pozwalające rodzicom bezpiecznie i wygodnie spędzać czas rodzinie z maluchem, a także zabezpieczenia okien, szuflad i drzwi.

Po dwóch dniach przenosimy się piętro wyżej, bowiem dojeżdża do nas rodzina. Dzięki trosce obsługi udaje nam się dokonać przeprowadzki bez związanego z trwaniem doby hotelowej oczekiwania na pokój. Od tej pory apartament będzie gościł 6 osób. W nowym apartamencie część wspólna jest mniejsza, na dole oprócz łazienki o podobnych parametrach jak ta poprzednia, jest aneks kuchenny, stół z czterema krzesłami, rozkładana sofa, nieduża sypialnia, w której mieści się w zasadzie tylko łóżko, na piętrze jest antresola, ogromnych rozmiarów, na której stoi tylko łóżko, choć zmieściłoby się znacznie więcej mebli. Zwłaszcza szafki/szafy jakieś by się przydały, bo na cały apartament, mogący pomieścić 6 osób mamy do dyspozycji jedynie jedną szafę. Niestety nie ma też wieszaków na ubrania, torby itp., co przy naszej sporej gromadce jest kłopotliwe. Podobnie brak wieszaków na ręczniki w łazience. Poprawienie tej sytuacji nie powinno być kosztowne, i choć zdaję sobie sprawę, że pewnie nieczęsto w apartamencie gości maksymalna ilość osób, znacznie by ułatwiło przechowywanie rzeczy. Apartamenty są całoroczne – wieszaki na kurtki wydają się tu niezbędne.

W naszej ekipie mamy dwóch jedenastolatków i dwie piętnastolatki, okazuje się jednak, że dla tej grupy wiekowej oprócz basenu zewnętrznego i wewnętrznego (na którym w związku z covidem trzeba swoją wizytę planować) hotel nie przewidział wielu atrakcji. Zdecydowanie więcej do roboty mają tu maluszki i takich rodzin jest tu najwięcej. Dla młodszych dzieci w sezonie wysokim, a w ciągu roku w weekendy są animacje, ich oferta umieszczona jest na tablicy w każdym budynku i przy recepcji, wydają się ciekawe, ale niestety, nie mamy na pokładzie nikogo, kto mógłby je sprawdzić. Swoim zwyczajem zaczepiam rodzinę z małym synkiem przy basenie, są z animacji bardzo zadowoleni, podobnie jak z całego pobytu. Nie można nie wspomnieć o ofercie animacji dla dorosłych i dla rodzin –  karaoke, muzyka na żywo, pokaz tańców z ogniem, dyskoteka, pokaz magika. Są także organizowane ćwiczenia – joga, pilates, aquaaerobik. Podczas naszego pobytu w weekend można było też skonsultować się z dietetykiem i wysłuchać wykładu o zdrowym odżywaniu.  Program wypisany jest na tablicy przy recepcji, w windach,  oraz na ekranach w całym obiekcie. Dorośli znajdą z pewnością coś dla siebie. Oprócz tego dla dzieci jest też sala zabaw. Mieści się w budynku obok naszego apartamentu, znajduje się tam przeznaczony dla młodszych dzieci system z kulkami w osobnej sali, i, dla starszych, pokój gier, a właściwie dwa pokoje – w jednym są konsole  x-boxy (z informacją, że gry można wypożyczyć w recepcji), w drugim  cymbergaje i różne inne automaty.

Dla młodszych dzieci przy zewnętrznym basenie jest plac zabaw. Sam basen jednakże nie ma żadnych zjeżdżalni. Przy basenie mieści się bar, gdzie można kupić lody i napoje, z baru niestety puszczana jest dość głośna i inwazyjna muzyka, która przez pierwsze dni wdziera nam się przez balkon do pokoju. Można na basenie wypożyczyć ręczniki, a nad bezpieczeństwem kąpiących się cały czas czuwa ratownik. Trzeciego dnia pobytu odkrywamy rosnące przy basenie ciężkie od owoców krzaczki poziomek, pozwalamy sobie skosztować kilku

Aleksandra Woźniak Hotel Medical SPA Unitral****, Mielno | Lipiec 2020

Hotel Unitral w Mielnie

Dojazd do obiektu bardzo dobry. Hotel położony jest w centrum Mielna, 5 min piechotą od plaży.
 

Pokoje duże, przestronne, co ważne posiadają tak dużą garderobę, w której można pomieścić spokojnie ubrania i walizki dla 4 osób i w niej się przebierać. Hotel dysponuje zabezpieczeniami na okna i kontakty, podgrzewaczem i łóżeczkiem. Dla większych dzieci są komfortowe dostawki. Do dyspozycji gości są również szlafroki, także dla dzieci w małych rozmiarach. Pokoje są wyposażone w klimatyzację. 

Z minusów widok z pokoju mieliśmy na parking i śmietniki, rano w sobotę obudził nas hałas wyrzucanego szkła. 
 

Łazienka jest nie za duża, ale funkcjonalna. Dla rodzin z małymi dziećmi hotel udostępnia matą antypoślizgową, podest i wanienkę. Codziennie są wymieniane ręczniki.  

Jeśli chodzi o rozrywkę, dla mniejszych dzieci hotel oferuje dwie duże sale, jedna z placem zabaw, zjeżdżalniami, a druga ze stolikiem i tablicą do różnych zajęć. Trzecia sala jest dla większych dzieci ze stołem do ping ponga i stołem z piłkarzykami. W trakcie dnia są organizowane dla dzieci atrakcje i zajęcia. Minusem jest lokalizacja sali zabaw na ostatnim pietrze (4), gdzie nie ma żadnej kawiarni,  zatem rodzice  dzieci bawiących się w sali zabaw są zmuszeni do siedzenia na miejscu. 

Na terenie hotelu znajdują się również 2 baseny, dla dorosłych i dla dzieci. 

Oferta restauracyjna hotelu jest bardzo szeroka. Dla dzieci jest przygotowane specjalne menu. Ale wybór dań dla wszystkich jest tak duży, że każdy coś znajdzie dla siebie. Jedzenie smaczne. 

Zarówno meldowanie, jak i wymeldowanie przebiegało sprawnie i w miłej atmosferze.
 

Obsługa hotelowa jest bardzo miła i wychodząca naprzeciw potrzebom klientów. 
 

Pobyt w hotelu uznajemy za udany. Niewątpliwym atutem hotelu jest szeroka oferta zabiegów spa, strefa saun i basen solankowy z relaksacyjną muzyką. Do dyspozycji gości są również dwa jacuzzi ( jedno w środku i jedno na zewnątrz). 
 

Byli miło, ale nie chcielibyśmy tam wrócić. Mamy trochę większe wymagania co do standardu hoteli 4 gwiazdkowych. Budynek jest nadgryziony zębem czasu. 

Widok z pokojów pozostawia wiele do życzenia. Z ulicy w nocy dobiega hałas bawiącej się młodzieży, zatem jest konieczność zamykania okien na noc i korzystania z klimatyzacji. Ja osobiście wolę naturalne powietrze:). Gdyby hotel nazywał się pensjonatem albo miał gwiazdkę czy dwie mniej, inaczej byśmy się nastawili, ale mając w świadomości, że jedziemy do 4-gwiazdowego hotelu, oczekiwaliśmy jednak wyższego standardu.

Newsletter

Aby otrzymywać aktualne informacje i promocje – zapisz się

Zapisując się do newslettera zgadzasz się na...


ok

Partnerzy

Idea kampani HPR

DZIECKO VIP - em W HOTELU - 12 lat kampanii HPR!

Hotel Przyjazny Rodzinie to ogólnopolska kampania i konkurs, którego celem jest ocena i promocja obiektów hotelowych, tworzących atrakcyjne warunki wypoczynku i pobytu dla rodzin z dziećmi w różnym wieku. To już 12 rok naszej działalności, mimo pandemii.

W ciągu 12 lat oceniliśmy i przyznaliśmy certyfikaty ponad 772 obiektom hotelowym. Przejechaliśmy 547.074 km w tym czasie, aby dotrzeć do audytowanych hoteli, które ocenia ponad 50 osób z Kapituły HPR.

Tu znajdziesz hotel dla swojej rodziny z aktualnym certyfikatem 12 edycji HPR, który jest ważny do 31.03.2022.

Obecnie trwa już 12 edycja 2019/2021.

Ważność certyfikatów HPR:

  • 12 edycja 2019/2021 - do 31.03.2022
Organizator – Etirez Violetta Hamerska